Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Ceny energii elektrycznej w 2026 roku: co musisz wiedzieć?

Szacowany czas czytania: 5 minut

  • Cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych obniżona do 495 zł za MWh.
  • Wzrost opłat dodatkowych powoduje, że rachunki mogą być wyższe niż wcześniej.
  • Opłaty dystrybucyjne wzrosły o 28 zł za MWh, co przekłada się na 9,4% podwyżkę.
  • Producenci energii sygnalizują straty finansowe związane z nowymi taryfami.
  • Rząd obiecywał spadek rachunków, mimo formalnego zmniejszenia ceny energii.

Od początku bieżącego roku cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych została obniżona do 495 zł za megawatogodzinę (MWh). Pomimo tej redukcji, wielu odbiorców zapłaci jednak za prąd więcej niż wcześniej. Przyczyną nie jest sama cena energii, lecz rosnące opłaty dodatkowe, które znacząco wpływają na ostateczną wysokość rachunków.

Według opublikowanych przez Urząd Regulacji Energetyki nowych taryf, zmiana cen prądu będzie dla przeciętnej rodziny odczuwalna, jednak w niewielkim stopniu. Jak podaje Business Insider Polska, gospodarstwo domowe zużywające około 1,8 MWh energii rocznie, czyli przeciętnie 150 kWh miesięcznie, zapłaci za prąd nieco więcej – kilka złotych więcej miesięcznie niż wcześniej. Z kolei ekonomiści z Banku Pekao szacują, że w skali całego roku wzrost opłat wyniesie około 3,5 procent.

Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się sprzeczna: cena za samą energię spada z 500 do 495 zł za MWh, a jednocześnie rachunki rosną. Ten pozorny paradoks ma swoje wyjaśnienie. Cena energii elektrycznej to tylko jedna część całego rachunku. Do końcowej kwoty doliczane są również opłaty za dystrybucję, tzw. opłata mocowa, podatek VAT oraz inne dodatkowe opłaty, takie jak te związane z kogeneracją, odnawialnymi źródłami energii (OZE) czy tzw. opłata jakościowa.

Największy wpływ na wzrost rachunków mają właśnie opłaty dystrybucyjne, które odnotowały wyraźne podwyżki. Szczególnie zwiększyły się opłaty: mocowa, kogeneracyjna, OZE oraz jakościowa. Według danych, podczas gdy cena za energię elektryczną spadła o 5 zł za MWh, taryfa dystrybucyjna wzrosła aż o 28 zł za MWh, co oznacza podwyżkę w wysokości około 9,4 procent. To właśnie te opłaty dystrybucyjne powodują, że końcowe rachunki dla konsumentów rosną, mimo niższej ceny samej energii.

Ekonomiści zaznaczają, że choć zmiany te nie są korzystne dla odbiorców, to z punktu widzenia całej gospodarki są stosunkowo niewielkie i nie będą miały istotnego wpływu na koszty życia czy poziom inflacji. Istotniejszy może być jednak wymiar polityczny tego faktu. Rząd wielokrotnie deklarował, że po odmrożeniu cen energii rachunki Polaków spadną. Formalnie można przyznać, że cena za energię rzeczywiście zmalała, jednak dla wielu konsumentów kluczowa jest ostateczna kwota na fakturze, która niestety rośnie.

Nie tylko odbiorcy nie kryją niezadowolenia. Również producenci energii sygnalizują problemy finansowe wynikające z nowych taryf. Według komunikatów spółek energetycznych, zmiany te oznaczają dla nich poważne straty: Tauron i Enea mogą stracić niemal 200 mln zł każda, zaś PGE nawet ponad 500 mln zł.

Podsumowując, mimo że cena energii w Polsce obniżyła się, to rosnące opłaty dodatkowe przekładają się na wyższe rachunki dla gospodarstw domowych, co może wpływać na odczucie konsumentów i wyzwania dla polityków oraz firm energetycznych.

Podnieś efektywność energetyczną oraz zwiększ swoją konkurencyjność z EnMS, sprawdź nasze usługi na

Sprawdź usługi

Subscribe for the updates!

[mc4wp_form id="461" element_id="style-11"]

Przejdź do treści